Gdziekolwiek jestem, gdziekolwiek jadę lubię stawać oko w oko nie tylko z cudnymi zabytkami ale i z naturą. Jej delikatnością i kolorystyką jaką możemy dostrzec w roślinach. Dziś nie będzie treści, dziś mimo, że za chwilę listopad zapraszamy do dłuugiej kwiecistej fotorelacji:
Bardzo często chodzimy na spacery nad nasze stawy w Kończycach Małych. Ogólną atrakcją dla małych i dużych są łabędzie, które zamieszkują ten rejon. Pojawiają się przeważnie w połowie marca i towarzyszą nam aż do jesieni.