KAI'S RASING DRAGON STRIKE (ang.)
Seria: NINJAGO
Ilość elementów: 24
Rok wydania: 2024
Numer katalogowy: 71801
Wiek: 6+
Minifigurki: 2
CZEŚĆ!!
Jeden z najnowszych setów z serii Ninjago z roku 2024 roku wpadł w moje ręce. Nie jestem zbytnią fanką tego uniwersum (mąż też), ale czasem figurki i niektóre elementy robią na prawdę genialną robotę.
Czy warto wydać ponad 40 zł za garść elementów😅? Tego dowiecie się w tym wpisie. Czytajcie i oglądajcie, bo zdjęć jak zawsze tutaj nie zabraknie.
Pudełko tego zestawu jest w dość niestandardowej formie. Otwarcie następuje po nacięciu plomb na dole kartonika. Wysypujemy zawartość: jeden worek z klockami, niewielka instrukcja oraz 4 luzem wrzucone duże elementy. Dwa z nich to skrzydła oraz podstawa i "ogon" smoka.
Klocków jest tu niewiele ale większość z nich jest bardzo duża i ciekawa. Dodatkowo mamy aż 2 minifigurki: Kai oraz Zły Strażnik Wilczej Maski. Obie figurki są wyposażone w zbroję. Kai - katanę, z kolei Strażnik włada kuszą.
Przyglądnijmy się z bliska minifigurkom. Obie mają świetne nadruki, a także dwa wyrazy twarzy, które jest na plus ( + ).
KAI
W nazwie zestawu pojawia się słowo smok 🐉. Poniższa konstrukcja jest zbliżona do smoka, bo nie jest nią ona w pełni. Ma pysk jak u tego stworzenia, jakieś skrzydła, baa... nawet ma miejsce na jeźdźca. Oczy smoka są zrobione za pomocą pięknej kuli w błękitnym kolorze - zobaczcie jak błyszczy ( i tu się przyznam, że zestaw kupiłam właśnie przez tą kulę ).
Obrabiając lekko zdjęcia i dodając do nich standardową czarną ramkę zorientowałam się, że nie mamy tu klocków zapasowych 😅. Za to z tyłu pudełka znajdziemy informację, że mamy jeszcze dwa zestawy ze smokami, które różnią się kolorami smoków oraz smoczymi kulami i bohaterami. Dodatkowo dowiemy się, że ów zestaw możemy wykorzystać do zabawy np. w wyścigi. Uderzając w tylną część smok (ogonek) wprawiamy go w ruch.
Czy warto zakupić ten zestaw i wydać te 40 zł pomimo tak małej ilości klocków?
Moja odpowiedź brzmi: TAK. Po pierwsze dostajemy aż 2 różne minifigurki, duże, nieczęsto występujące elementy oraz piękną kolorową kulę. Ktoś może się nie zgodzić i uznać, że szkoda tyle pieniążków. W naszym wypadku to jest pasja 😍.
Co myślisz o tym zestawie? Jak podobają się elementy, minifigurki i "smok". Podziel się wrażeniami w komentarzu pod postem.
Myślę, że za jakiś czas będziemy kupować Lego bratankowi męża. Na razie jest na nie jeszcze za mały.
OdpowiedzUsuńJak mały, to polecamy serię DUPLO dla najmłodszych. Też kupujemy mojemu chrześniakowi od czasu do czasu.
UsuńPs. na blogu jest zakładka LEGO DUPLO i (na chwilę obecną) 10 ciekawych zestawów dla najmłodszych.
Te Ninja to ulubione mojego wnuka 7 letniego.Na urodziny życzy sobie klocki Ninja, ja nie kumata w tych stworzeniach.Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńTo może bezpiecznie będzie zapytać wnuka o konkretny zestaw... oczywiście nie za miliony monet, ale chociaż taki do 100 zł. Na blogu mam kilka takich zestawów właśnie z Ninjago, które nie przekraczają takiego budżetu. Serdeczności.
UsuńLEGO uwielbiamy. Moja młodsza córa jest teraz na etapie Minecrafta :)
OdpowiedzUsuńMiło czytać :) Pozdrowienia dla córeczki. ps. Na blogu mam kilka zestawów z tej serii wrzuconych, dodatkowo przez kolejne dni, pojawią się następne małe ale bardzo przyjemne sety. Serdeczności.
UsuńDzisiaj na jednym z blogów zobaczyłam Twój komentarz i od razu do Ciebie spieszę.
OdpowiedzUsuńJakiś czas temu utraciłam wszystkie adresy ulubionych blogów.
Edytko, podziwiam Waszą pasję do tych wszystkich klocków.
Serdecznie pozdrawiam:)
Bardzo dziękuję Łucjo. Ciekawe co się stało, że wszystkie blogi zniknęły u Ciebie. Miło, że nas odnalazłaś. Serdeczności.
Usuń