LAMBORGHINI HURACÁN TECNICA
Seria: TECHNIC
Ilość elementów: 806
Rok wydania: 2023
Numer katalogowy: 42161
Wiek: 9+
CZEŚĆ!
Seria Technic jest ulubioną serią męża. Bardzo dużo jest tu konstrukcji samochodowych, dźwigów a na dodatek niektóre z nich są sterowane za pomocą aplikacji. Auta sterowane aplikacją też się pojawią, bo kilka ich mamy w kolekcji. Nim przejdziemy do takich samochodów zobaczmy tegoroczny zestaw (r.2023) w zielonkawym kolorze - LAMBORGHINI.
Odwróćmy pudełko i zobaczmy co tam z tyłu mamy za informacje dotyczące tegoż modelu samochodu. Mamy też podgląd na tylną konstrukcję auta oraz pokazane jak pracują tłoki.
Włamujemy się do środka pudełka i wyciągamy zawartość. Wielka, gruba instrukcja składania, naklejki (zbliżenie na naklejki poniżej), dwa luźne długie pręty oraz 8 woreczków z klockami ponumerowanymi od 1 do 3.
Zestawów z serii TECHNIC raczej nie układam - ale są niewielkie wyjątki. O nich dowiecie się gdy pojawią się związane z tymi zestawami poszczególne posty. Zostawiam technic'e mężowi - sam sobie też wybiera samochody do kolekcji (ps. też mam parę wybranych faworytów).
Poniżej pokażę Wam jak wygląda budowa samochodu w trzech etapach (tyle ile mamy numerowanych woreczków).
ETAP 1 - czyli jak wygląda nasz model po zużyciu wszystkich woreczków z numerkiem 1.
Trochę zrobiło się nam tu kolorowo z przewagą czarnego. Mamy już kierownicę oraz tłoki, które możemy już wprowadzić w ruch. Jednym słowem wszystko działa poprawnie.
ETAP 2 - czyli wygląd modelu po dodaniu elementów, które znajdują się w woreczkach oznaczone "2".
Samochód stał się bardziej masywny, powoli zaczyna się zabudowa wszystkich elementów. Już nie mogę doczekać się efektu końcowego a Ty?
ETAP 3 - dodajemy do konstrukcji klocki z ostatnich woreczków, które mają numer "3". Konstrukcja w pełni gotowa.
Muszę przyznać, że model całkiem ładnie prezentuje się na żywo. Otwierane są drzwi oraz maska samochodu.
Na górze mamy pokrętło dzięki któremu możemy skręcać kołami i swobodnie poruszać samochodem do przodu lub do tyłu nie naruszając przy tym pozostałych klocków. Podczas poruszania się pojazdu widać jak pracują tłoki (podnoszą się i opadają).
Z tyłu znajdziemy spoiler oraz ciekawy układ świateł a także dwie rury wydechowe (sportowe wydechy) - jest moc 💪! Z tyłu nic nie jesteśmy w stanie podnieść ani zmienić układu (to malusi minusik).
Minusem są widoczne momentami inne kolory elementów. Widać żółte, niebieskie czy czerwone klocki oraz różnica pomiędzy zielonym kolorem karoserii a naklejkami.
Zobaczmy jeszcze jak wygląda wnętrze samochodu. Jest kierownica, siedzenia oraz wskaźnik prędkości (na ujęciu słabo widoczny, ale jest) nad kierownicą.
Świetny model, choć chyba nie miałabym cierpliwości, aby go złożyć.
OdpowiedzUsuńMąż musiałby to zrobić za mnie, a ja skupiłabym się na wyeksponowaniu i podziwianiu.
Pozdrawiam
Rzadko składam serię Lego Technic, tak samo jak Speed Champions. To samochody i dzieła męża. Mam wybrane parę modeli co chcę po prostu złożyć, by jakoś "zaprzyjaźnić się" z serią. Podziwiam jednak każdy model przez niego złożony. Galeria samochodowa rośnie. :) Czas budować kolejne garaże - hahaha.
UsuńSerdeczności.
Zdecydowanie coś dla mojego męża. ;)
OdpowiedzUsuńPozdrowienia od męża dla męża.
UsuńNo muszę przyznać że piękne to lambo! Chętnie bym poszalała w salonie takim cudeńkiem 😉
OdpowiedzUsuńOj my też. Pięknie wygląda i ładnie prezentuje się pośród innych technic'owych samochodów.
UsuńImponująca maszyna. Jestem pod wrażeniem...
OdpowiedzUsuńMa ten urok. Za niedługo wpadnie bugatti :D - a samochodów ogólnie przez blog przewinie się całkiem sporo.
UsuńO takim marzy mój mąż, kupie mu jako prezent dla emeryta:-)
OdpowiedzUsuńSuper. Miłego składania dla męża. :) Jest przy tym dużo zabawy. Serdeczności.
Usuń